Dlaczego nie przestaję marzyć. Noworoczny manifest uważności.

Dlaczego nie przestaję marzyć. Noworoczny manifest uważności.

Autorka: Basia Świderska

Niektóre książki trafiają do nas dokładnie wtedy, kiedy jesteśmy gotowi je przeczytać. Ten wpis to osobista refleksja po lekturze książki „Wybierz siebie” – o marzeniach, uważności na siebie i świadomym wybieraniu własnej drogi na progu nowego roku.
 

Książka, która przyszła dokładnie na czas

Skończyłam wczoraj czytać książkę Wybierz siebie autorstwa Patrycji Jaskot. Jestem zaskoczona, w jak idealnym momencie przyszła do mnie ta książka – i w jak jeszcze lepszym momencie ją skończyłam. Dwa dni przed domknięciem starego roku, tuż przed wejściem w to, co nowe.

Były momenty, kiedy przepłakałam kilka stron. A nawet całe rozdziały. Szczególnie wtedy, gdy Patrycja prowadziła mnie przez wzorce wyniesione z domu, powtarzane z pokolenia na pokolenie. Bardzo mocno zobaczyłam się w tym lustrze.

Płakałam. A kiedy skończyłam czytać te fragmenty, poczułam ogromną ulgę. Bo Patrycja pisze jasno: nie jesteś w tym sama. I, co ważniejsze, to można zmienić. Można przekuć to w zasoby. Docenić, że dzięki nim jestem tu, gdzie jestem. Ale przychodzi moment decyzji: wybieram inaczej. Chcę życia, które jest moje, nie tylko powielane z pokolenia na pokolenie.

Marzenia, które nie zniknęły. One czekały

Druga część książki to przeprawa przez pracę z marzeniami. Ta część poruszyła mnie szczególnie mocno. Poczułam, jak zaczyna we mnie kiełkować dawna pasja do marzeń i podążania za nimi.

Przez długi czas miałam wrażenie, że to we mnie zgasło. Wraz z narodzinami dwóch synów moje życie weszło w intensywny rytm – piękny, ale też wymagający. Przez pierwsze lata było w nim więcej troski o codzienność i przetrwanie niż miejsca na marzenia.

A jednak marzenia nie zniknęły.

Coś zaczęło się zmieniać. Wróciłam do pisania dziennika. Moja medytacja znów stała się regularna. Zaczęłam pisać – czasem kilka ciepłych słów do siebie, czasem refleksje, a czasem… coraz śmielej zapisywać marzenia.

Uważność w pracy z marzeniami

Rok temu, na przełomie grudnia i stycznia, spisałam listę planów i marzeń. Gdy zbliżał się koniec roku, poczułam rozczarowanie.

„Nie wszystko się udało. Za duże marzenia. Za mało się starałam” – pomyślałam.

A potem trafiłam na tę książkę. I poczułam, jak budzi się we mnie dawna cierpliwość do marzeń. Taka, która potrafi czekać. Która wie, że proces czasem trwa latami.

Tak było z moją podróżą dookoła świata. Tak jest dziś, w innym rytmie. Z dziećmi, z życiem, które raz przyspiesza, a raz zmusza do bardzo wyraźnego zatrzymania.

Spojrzałam jeszcze raz na swoją listę marzeń. I ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłam, że w większości obszarów jestem na dobrym torze. Zaczęłam dostrzegać wszystkie małe kroki, które już się wydarzyły i które przybliżają mnie do czegoś większego.

I właśnie tutaj pojawia się uważność.

W pracy z marzeniami potrzebna jest czułość. Wdzięczność. Zdolność zauważania sygnałów ze świata, które mówią: idź dalej. Dobrze Ci idzie. Oto kolejny puzzel do Twojej układanki.

Patrycja pisze:

Tylko mając świadomość jakichś mechanizmów, emocji czy zachowań, możemy wybierać, co dalej z tym zrobimy. Niezbędna do tego jest uważność na siebie. Cisza. Bycie tu i teraz. Czuła obserwacja. Rezygnacja z ucieczki i rozpraszaczy w świecie zewnętrznym. Odwaga do konfrontacji ze sobą.

Na koniec zostaję jeszcze z jednym fragmentem:

Jeśli wierzysz, że te marzenia są dla Ciebie i jeśli połączysz wiarę z działaniem, zadzieję się cuda. Nagle w Twoim życiu zaczną dziać się niezwykłe rzeczy, pojawiać zaskakujące okazje, ludzie, „przypadkowe” spotkania i znaki. Bądź na to otwarta/otwarty.

Mój noworoczny manifest

Ten wpis jest moim osobistym manifestem:
nie przestawać marzyć,
działać z wytrwałością i konsekwencją,
i być głęboko wdzięczną za najmniejsze kroki po drodze.

To nie są przypadkowe sploty wydarzeń.
To odpowiedź świata.
To to, czemu poświęcasz swoją uwagę.

Z tymi słowami zostawiam Cię na przełomie 2025 i 2026 roku.
Niech ten tekst będzie dla Ciebie dobrą inspiracją.

O autorce

Nazywam się Basia Świderska. Jestem certyfikowaną nauczycielką mindfulness, superwizorką i trenerką programów MBSR oraz Uważnej Komunikacji. Od 2015 roku uczę, jak wracać do siebie – z uważnością, łagodnością i realnym wpływem na to, jak przeżywamy nasze życie. Regularnie prowadzę m.in. 8-tygodniowe kursy redukcji stresu MBSR. Z radością będę Ci towarzyszyć.
Jeśli chcesz dołączyć – zapraszam z całego serca.

Kontakt: kontakt@studiobemindful.pl | 509 194 197

Dziękuję, że tu jesteś. Jeśli ten tekst z Tobą rezonuje – zostaw po sobie ślad w komentarzu.
1 Comment
  • Basia
    Posted at 11:36h, 30 grudnia Odpowiedz

    Fajnie, że jesteś. Zostaw po sobie ślad w komentarzu. Dzięki:-). Basia

Post A Comment